Twoja mapa urodzeniowa to zdjęcie nieba w chwili twoich narodzin. Jest statyczna — planety na niej zostają tam, gdzie były w tej sekundzie, gdy zacząłeś/zaczęłaś oddychać. Ale planety na prawdziwym niebie nieustannie się poruszają. Kiedy któraś z nich dostanie się w znaczący kąt do twojej natalnej planety, mówimy o tranzycie.
Tranzyt jest więc spotkaniem nieba nad twoją głową ze zdjęciem nieba pod twoją głową. Kiedy dziś Saturn na niebie stoi na tym samym stopniu, na którym w chwili twoich narodzin był twój Księżyc, przeżywasz tranzyt Saturna przez natalny Księżyc. A ponieważ Saturn jest Saturnem (próba, struktura, dorosłość), a Księżyc jest twoim emocjonalnym ja, taki tranzyt zazwyczaj przynosi okres dojrzałości emocjonalnej, czasem i smutku, ale zawsze głębokiego wzrostu.
Tranzyty istnieją dlatego, że astrologia to nie tylko kim jesteś, ale i co się z tobą właśnie teraz dzieje. Bez tranzytów twój horoskop byłby muzeum. Z tranzytami jest żywą księgą. Jeśli musisz zacząć od podstaw, przejdź wstępny artykuł o horoskopie — tranzyty siedzą na szczycie piramidy rozumienia astrologicznego.
